piątek, 31 stycznia 2014

Odśwież samochód przed wiosną

Odśwież samochód przed wiosną


Autor: Krzysiek Prażanowski


Prowadzić auto to jedno, jednak dbać o nie - to zupełnie inna sprawa. Większość kierowców korzysta z automatycznych myjni samochodowych, a z szerokiej gamy kosmetyków samochodowych korzystają jedynie z odświeżaczy powietrza.


Panuje powszechne przekonanie, że nie warto inwestować w auto kosmetyki większej ilości czasu czy pieniędzy. Jest ono weryfikowane w momencie, w którym chcemy zaprezentować komuś swój samochód lub sprzedać auto. Godziny spędzone na myjniach, ręczne wcieranie wosku, pranie tapicerki, odświeżanie kokpitu, felg czy bagażnika potrafią skutecznie zniechęcić do dbania o auto. Kto z nas tego nie przeżył? Jesteśmy umówieni z potencjalnym kupcem naszego ukochanego autka i...no właśnie. Okazuje się, że samochód ma pełno różnych rys, przebarwienia, przetarte dywaniki i umorusane drogowymi zanieczyszczeniami felgi. Kontakt z kupcem kończy się brakiem transakcji, a nam głowa pęka od szukania pomysłów na poprawienie stanu karoserii i lakieru samochodowego.

Często w tej sytuacji jest już za późno, aby przywrócić dawny blask naszej maszynie, ale okazuje się, że istnieją takie środki i auto kosmetyki, które potrafią znacznie poprawić jakość karoserii i lakieru samochodu. Patrząc w sklepach na produkty z kategorii ochrona lakieru możemy znaleźć dziesiątki produktów: woski, pasty, płyty, emalie i wiele innych kosmetyków, które służą ochronie i odbudowie lakieru samochodowego. Różnią się one zastosowaniem oraz sposobem użycia. Wynika to głównie z faktu, że część z nich to pojedyncze produkty, a część to elementy całych systemów auto ochrony.

W Internecie duży szum robi metoda, którą wywodzi się z Wielkiej Brytanii, a która swojej skuteczności dowiodła między innnymi w Arabii Saudyjskiej, Katarze i Dubaju. Na czym polega specyfika tych rynków? Otóż są one bardzo wymagające - zarabiający miliony dolarów na eksporcie ropy Szejkowie wybierają najdroższe samochody - Mercedesy, Lexusy, Ferrari, Maybachy, Bentleje i Rolls Roycey. Dla tych aut arabskie drogi są zabójcze - piasek, zanieczyszczenia i wysokie temperatury potrafią zniszczyć nawet najbardziej trwały lakier. Dilerzy samochodów z Półwyspu Arabskiego doszli do wniosku, że jedynym sposobem ochrony lakieru tych aut oraz jego renowacji jest wybór całego systemu auto kosmetyków. Na rynku dostępnych jest wiele produktów, których zadaniem jest ochrona lakieru, szejkowie mieli więc szeroką paletę produktów takich marek jak Lacroe, Diamondbrite, K2, ACC, Platinium Car, Bruxsafol, Jewelultra czy Simoniz.

Nieufni szejkowie podchodzili do zapewnień o skuteczności tych produktów z pewną dozą rezerwy. Gdy jednak dilerzy zaoferowali sześcioletnią gwarancję na ochronę lakieru z wykorzystaniem tych środków, Arabowie postanowili wypróbować samochodowych kosmetyków. Gdy okazało się, że lakier poddany zabiegom z użyciem produktów brytyjskiej firmy wytrzymuje starcie z piachem, pyłem i palącym słońcem, do Wielkiej Brytanii zaczęły spływać pierwsze zamówienia. I od razu hurtowe! Jeden z szejków, którego firmy dysponują flotą 20 tysięcy samochodów postanowił poddać zabiegom wspomagającym ochronę lakieru wszystkie należące do niego samochody!

Brytyjskie systemy przyjęły się również na najbardziej wymagających rynkach motoryzacyjnych w Europie - w Niemczech oraz w Rosji. Ciekawostką jest to, że o ile w Rosji kosmetyki te są popularne głównie wśród posiadaczy najdroższych aut, o tyle w Niemczech wszystkie nowe samochody są poddawane zabiegom Bruxsafol, Diamondbrite, ACC czy Platinium Car już u dilerów samochodowych - zanim trafią do rąk klientów. Każdy, kto rozglądał się za autem z Niemiec, spotkał się z zapewnieniami sprzedawców, że samochód, który chcemy kupić był jeżdżony przez kobietę, wyłącznie po autostradzie i był cały czas garażowany. Stąd też świetny stan jego karoserii, lakieru czy wnętrza. Tajemnicą, o której sprzedawcy nas nie informowali było to, że samochód był utrzymywany w czystości przy pomocy profesjonalnych auto kosmetyków. Teraz są one obecne już w Polsce, więc na wiosnę warto chyba przeprosić się z naszym autkiem i zafundować mu wizytę w samochodowym spa.


Forum o rapie Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Symulator nauki jazdy jako praktyczne narzędzie dla początkujących kierowców

Symulator nauki jazdy jako praktyczne narzędzie dla początkujących kierowców


Autor: Hanna Przybylska


Dbałość o własne finanse jest bardzo istotna dla użytkowników pojazdów oraz usług motoryzacyjnych. Z tego powodu od wielu lat następuje bardzo dynamiczny rozwój e-commerce w branży motoryzacyjnej i powiązanych z nią działalności. Dlatego obecnie można przeglądać oferty i dokonywać niemal wszystkich zakupów w sieci.


Odnosi się to również do nabywania umiejętności kierowania pojazdami.

Dla bardzo wielu osób zdobywanie uprawnień do kierowania pojazdami jest stresem i dużym, wcale niezbyt przyjemnym przeżyciem. Dostęp do kursów jest powszechny, a szkółki prowadzące kursy nauki jazdy świadczą usługi szkoleniowe bardzo profesjonalnie i rzetelnie, zarówno w części teoretycznej, jak też udzielając indywidualnych praktycznych lekcji na drodze.
Nie zawsze jednak  ukończenie kursu  wystarcza do  zdania  praktycznej części egzaminu państwowego  na prawo jazdy za pierwszym lub  drugim podejściem.

Uzupełnieniem tradycyjnego  trybu szkolenia może być skorzystanie  z  dodatkowej, bardzo przyjemnej  formy edukacyjnej, jaką są symulatory jazdy w terenie. Pozwalają one w łatwy i wręcz pociągający  sposób lepiej przyswoić  technikę prowadzenia samochodu oraz w praktyczny sposób sprawdzić swoją wiedzę z zakresu ruchu drogowego.
W ocenie wielu osób, które skorzystały z tego narzędzia, to znakomita  forma sprawdzenia, czy można BEZPIECZNIE zasiąść za kierownicą samochodu i doskonalić swoje umiejętności, bez najmniejszego ryzyka.

Poważnym argumentem przemawiającym za upowszechnianiem symulatorów  jest fakt, że można nabierać wprawę bez powodowania realnego  zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Symulatory pozwalają poruszać się  po mieście i reagować na sytuacje,  które zdarzają się na co dzień,  podczas normalnej jazdy samochodem.

Miejmy nadzieję, że użytkowanie symulatorów w realny sposób przyczyni się do poprawy umiejetności młodych kierowców, którym przecież wcale niełatwo jest odnajdować się szczególnie w miejskim ruchu o dużym natężeniu i niestety wciąż niezbyt wysokiej kulturze jazdy.


Hanna Przybylska
http://finanseonline1.blogspot.com/
Symulator Kursu na prawo jazdy

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 19 stycznia 2014

Wyścigi samochodów przeznaczonych na złom

Wyścigi samochodów przeznaczonych na złom


Autor: costello


Ostatnimi czasy bardzo modne stały się wyścigi samochodów osobowych. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż są to samochody przeznaczone na złom.


Uno, Cinquecento czy stara Fiesta... to najbardziej typowe samochody, które możemy zobaczyć na wyścigach samochodów na złom. Jest to bardzo ciekawe widowisko i przyciąga coraz więcej oglądających jak i samych uczestników. Taka przygoda to doskonale spędzony czas i wielokrotnie próba wykończenia swojego starego zanim trafi na stacje demontażu pojazdów.

Uczestnikiem takiego wyścigu samochodów przeznaczonych na złom może zostać osoba pełnoletnia, posiadająca prawo jazdy kategorii B i oczywiście samochodów z przeznaczeniem złomowania. Wymagania dotyczące pojazdu są minimalne, ponieważ takie samochody z racji swojego przeznaczenia nie są już w idealnym stanie ale jeszcze działają i mogą dać mnóstwo frajdy swojemu właścicielowi zanim pożegna się z nim na zawsze.

W Warszawie już istnieje taki tor ale tego rodzaju spotkania organizuje się prawie w całej Polsce. Cieszą się one coraz większą popularnością, ponieważ na wyścigi zaczynają zjeżdżać się także różnego rodzaju media żeby opisać to widowisko lub przedstawić video - relacje. Często zdarzają się sytuacje, że auto po kilku ostrzejszych zakrętach odmawia posłuszeństwa i nie dojeżdża na metę. Jest to oczywiście jeden z uroków tego rodzaju spotkań ale i tak jest mnóstwo zabawy, radości i adrenaliny.

Wbrew pozorom samochody przeznaczone na wycieczkę do stacji demontażu pojazdów potrafią często zaskoczyć licznie zgromadzonych widzów ( jak i często samych właścicieli, którzy w normalnych warunkach nigdy tak mocno nie zagrzewali swoich aut ) prędkością i innymi osiągami. To wszystko sprawia, że jest to jeszcze bardziej ciekawe widowisko. Dla uczestników przygotowany jest specjalny tor, po którym mogą spokojnie testować swoje mechaniczne bestie i dać upust emocjom.


Jarosław Kozak
Ogłoszenia Motoryzacyjne Warszawa
OtoStolica.pl 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Obsługa Techniczna Samochodu

Obsługa Techniczna Samochodu


Autor: Waldemar Wrześniak


Na czym polega obsługa techniczna pojazdu?  
Na co zwracać uwagę podczas obsługi.   
Co mogą oznaczać różne dźwięki wydawane przez silnik jak je rozpoznawać.


 

Przez pojęcie obsługa techniczna rozumie się planowo wykonywane czynności, których celem jest zapobieganie przedwczesnemu zużywaniu się części pojazdu oraz utrzymanie pojazdu w gotowości technicznej do eksploatacji. Naprawa i wymiana części nie wchodzą w zakres obsługi technicznej. Celem obsługi technicznej jest umożliwienie osiągnięcia jak najlepszych wyników pracy samochodów przez uzyskanie:

- najwyższej gotowości technicznej

- najdłuższych przebiegów międzynaprawczych

- najniższych kosztów utrzymania pojazdu

- najdłuższego opłacalnego okresu użytkowania pojazdu

Przez pojęcie przegląd techniczny rozumie się czynności związane z ustaleniem stanu technicznego pojazdu (jego poszczególnych zespołów, podzespołów i mechanizmów). Przegląd techniczny wchodzi w skład obsługi technicznej lub też może być przeprowadzony poza obsługą techniczną, w celu sporządzania wniosku na naprawę zespołu,podzespołu lub pojazdu.

Obsługę techniczną samochodów należy wykonywać ściśle w zakresie i w terminie podanym w fabrycznej instrukcji obsługi, która jest dodawana do każdego samochodu przez wytwórnię. W razie braku fabrycznej instrukcji obsługi należy przyjąć ogólne wytyczne.

Rozróżnia się następujące rodzaje obsługi technicznej:

- obsługa zerowa przed sprzedażą somochodu

- obsługa codzienna

- obsługa okresowa

- obsługa w okresie docierania

Obsługa zerowa niedotyczy przeciętnego użytkownika pojazdu polega bowiem na usunięciu usterek, które ewentualnie mogły być nie zauważone przez kontrolę techniczną wytwórni, oraz tych usterek, które mogły powstać w czasie transportu pojazdu. Celem tej obsługi jest dostarczenie nabywcy w pełni sprawnego pojazdu.


http://wszystkomotoryzacja.blogspot.com

 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 31 grudnia 2013

Gdy przydarza ci się kraksa

Gdy przydarza ci się kraksa


Autor: Joanna M.


Kiedy w twoje ukochane auto uderza inne, ogarnia cię panika. W głowie mętlik, ręce drżą, adrenalina przyspiesza bicie serca. Sytuację często pogarsza jeszcze agresja ze strony drugiego kierowcy, który natychmiast obwinia cię za całe zdarzenie. Co masz wtedy zrobić?


 Przede wszystkim musisz się uspokoić. Najgorsza rzecz to dać się wyprowadzić z równowagi. Musisz więc się opanować i działać z rozwagą.
Jak powinieneś się zachować zaraz po kolizji? Włącz światła awaryjne, wyłącz silnik i wysiądź z samochodu. Jeżeli ktoś został ranny, wezwij pogotowie oraz policję. Jeśli samochód jest w niewielkim stopniu uszkodzony, postaraj się usunąć go z jezdni, by nie utrudniał ruchu. Jednak nie ruszaj samochodu, gdy są wątpliwości co do tego, kto jest winny kolizji - poczekaj wtedy na policję, która oceni sprawę i wskaże winnego kolizji. Obejrzyj szkody. Może wcale nie jest tak tragicznie, jak myślałeś i zamiast kompletnej demolki zobaczysz tylko lekkie wgniecenie. Na wszelki wypadek zrób jednak zdjęcie, np. telefonem komórkowym. Zapytaj także osoby, które widziały całe zdarzenie, czy w razie wątpliwości możesz liczyć na ich pomoc. Zanotuj ich dane oraz numer kontaktowy. Te informacje będą bardzo potrzebne w razie problemów z towarzystwem ubezpieczeniowym.

Winny kierowca musi napisać oświadczenie. Przeanalizuj całą sytuację i zastanów się, jak doszło do wypadku i kto jest winny. To ma przecież podstawowe znaczenie przy dochodzeniu odszkodowania od ubezpieczyciela i wpływa na wysokość zniżki. Niezależnie od tego, kto jest sprawcą, trzeba spisać oświadczenie o winie. Nie ma problemu, gdy jedno z was ma taki wzór przy sobie. Mozna je wydrukować z Internetu i wozić przy sobie, bo nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać. Jeśli nie posiadacie takiego wzoru, możecie spisać je sami. Jednak musi ono zawierać podpis sprawcy, a także: wskazanie, kto jest poszkodowanym, a kto sprawcą, wasze dane, numer polisy OC sprawcy, datę zawarcia umowy ubezpieczenia, numer rejestracyjny samochodu sprawcy. W oświadczeniu powinien także znaleźć się opis, jak doszło do wypadku, data i miejsce zdarzenia. Należy także wskazać, co zostało uszkodzone. Oświadczenie oboje podpisujecie.


Co należy zrobić by dostać odszkodowanie? Z oświadczeniem idź do zakładu towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy i wypełnij druk zgłoszenia szkody. Ubezpieczyciel ma obowiązek w ciągu 7 dni poinformować cię, jakie dokumenty musisz jeszcze donieść, aby ustalić wysokość odszkodowania. Poza tym na pewno będzie także chciał umówić się na oględziny uszkodzonego samochodu. Odszkodowanie powinieneś otrzymać w ciągu 30 dni od zgłoszenia.


Kiedy przysługuje ci samochód zastępczy? To oczywiście zależy od polisy, jaką posiadasz. Jeśli masz ubezpieczenie AC, większość polis przewiduje możliwość skorzystania z auta zastępczego, ale na określony czas. Natomiast jeśli masz ubezpieczenie OC i jesteś poszkodowany: mając własną firmę, w której samochód jest ci niezbędny, możesz być pewnym, że otrzymasz zastępczy pojazd, w innym przypadku musisz udowodnić towarzystwu, że potrzebujesz samochodu. Jeśli masz OC, ale jesteś sprawcą, nie licz na samochód zastępczy.


Dowiedz się więcej o ubezpieczeniach !

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Volskwagen Garbus

Volskwagen Garbus


Autor: Wiktor Bednarek


Każdy ten samochód zna. Można go pokochać albo znienawidzić. Trzeba go znać. To najliczniej produkowany samochód na świecie. „Stworzono” 22 miliony tych Volkswagenów. My znamy go jako Garbusa.


Historia sprowadza nas do Adolfa Hitlera i Ferdynanda Porsche. Władza niemiecka potrzebowała auta dla ludu, mieszczącego 4 osoby, bagaż, kosztującego do 1000 reichsmarek i oszczędnego. W 1935 roku powstał pierwszy prototyp auta. Mówi się, że Ferdynand zapożyczył wiele rozwiązań od swojego współpracownika Hansa Ledwinka i Tatry T97. Trudno powiedzieć czy odbył się kiedykolwiek o to proces. Jedni mówią tak, inni nie. Nie da się zaprzeczyć jednak, że to auto to początek marki Volkswagen czyli, w naszych czasach, jednego z największych koncernów motoryzacyjnych.

Powstało mnóstwo różnorodnych wersji – sportowa, która osiągała 140 km/h, wersję wojskową – jeep czy amfibię shwimmenwagen. Napędzały je czterocylindrowe boxery. Chłodziło powietrze. Ich właściciele często narzekają na wysokie spalanie. W 1978 roku zakończono produkcję Garbusa w Europie. Reszta egzemplarzy powstawała w Meksyku i Brazylii.

Gdy Garbus trafił do Polski był samochodem ekskluzywnym. Później, gdy do kraju trafiło więcej egzemplarzy stał się popularny. Do tej pory wiele osób używa ich jak zwykłe codzienne samochody. Istnieją też kluby, zjazdy i pasjonaci. Ale nie można się dziwić. Auto mocno wpłynęło na rozwój motoryzacji. I nadal budzi emocje. 21 529 464 egzemplarzy pomysłu Ferdynanda Porsche. Samochodu (jak na tamte czasy) bezawaryjnego, ładnego i taniego. Nawet jak ktoś go nie lubi musi przyznać – zapisało się w historii motoryzacji. Volkswagen reaktywował Garbusa jako New Beetle. Co, jak każde „ożywiane” auto popieramy!


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 20 grudnia 2013

Jazda europejska - czyli jak jeździć po naszym kontynencie - poradnik dla zmotoryzowanych.

Jazda europejska - czyli jak jeździć po naszym kontynecie - poradnik dla zmotoryzowanych.


Autor: Krzysztof D.


Wyjazd do krajów Europy Zachodniej kojarzy nam się z dobrymi drogami, dobrą infrastrukturą, wysoką kulturą jazdy i dużym komfortem. Wielu jednak kierowców spotyka niemiłe rozczarowanie gdy wjadą w ten świat gładkich i szerokich dróg. Dlaczego? Odpowiedzi znajdziecie w cyklu artykułów „Jazda europejska” 


Ogólnie można stwierdzić, że jazda w innym kraju wymaga od nas dwa razy więcej uwagi, czujności, umiejętności i dużej ilości wiedzy, a przede wszystkim dyscypliny. Ułańską fantazję można schować głęboko w kufrach.

Północ Europy oraz kraje nad morzem Bałtyckim i Północnym kojarzone są z dobrymi drogami, autostradami i czasami brakiem ograniczeń prędkości. Kierowcy w tamtych stronach są mocno zdyscyplinowani jeżeli chodzi o przestrzeganie prędkości więc policja skupia się na innych przewinieniach. Weźmy np. jazdę lewym pasem bezpośrednio za innym pojazdem albo wyprzedzanie na autostradzie prawym lub też niezachowanie odległości pomiędzy pojazdami (powinna wynosić w metrach przynajmniej połowę naszej prędkości).

Kary za przewinienia są surowe. Tak np. Anglia mandaty do 1000 funtów, Norwegia – przy przekroczeniu prędkości o 35 km/h sprawa trafia do sądu, a w Szwecji nawet po przekroczeniu o 30 km/h. W Danii za przekroczenie prędkości mandat może wynieść prawie 4000 PLN, przy tym Holandia wydaje się tania, gdyż za przekroczenie prędkości o 40 km/h grozi wam ok. 1200 PLN. Za to w Szwajcarii dostaniecie mandat nawet za przekroczenie prędkości o 3 km/h! W Austrii mandaty sięgają nawet 2000 EUR (ponad 8000 PLN), za to w Niemczech jest tanio, mandat za przekroczenie prędkości o 70 km/h to „tylko” 760 EUR czyli nieco ponad 3100 PLN.

Autostrady niemieckie są z reguły darmowe i bez ograniczeń prędkości – w teorii bez ograniczeń prędkości, gdyż często można spotkać ograniczenie w czasie deszczu lub też znaczne ograniczenia na odcinkach remontowanych. Zazwyczaj w takich miejscach na poboczu za barierką stoi niepozorny szary samochód, a obok niego puszka (popularnie zwana "śmietnikiem”) robiąca zdjęcia w różnych kierunkach (także od tyłu). Warto poruszać się tam z prędkością 130 – 150 km/h. Wystarczy, aby skutecznie i szybko się przemieszczać.

Musicie też w tych krajach uważać na jazdę pomiędzy samochodami, policja może nie być tak łagodna jak u nas (choć i tutaj coraz częściej mówi się o zaostrzeniu podejścia).

Wszystkie te kraje cechują się sprawnym i skutecznym aparatem egzekwowania mandatów nawet na drobne kwoty. Ponadto trzeba pamiętać, że uniknięcie kary poprzez wyjazd z danego kraju jest tylko odroczeniem wykonania wyroku. Nasza tablica będzie w bazach danych, a niejednokrotnie możemy spodziewać się otrzymania mandatu do Polski.

Jadąc w te strony należy pamiętać, że wiele dróg (szczególnie w górach) może być zamkniętych nawet do maja i już od października z uwagi na opady śniegu. Regułą jest też konieczność uiszczenia opłaty za przejazd przez wiele przełęczy, tuneli, mostów, tras widokowych (Grossglockner) i może to być całkiem spory wydatek. Warto dokładnie zaplanować trasę, aby być przygotowanym na wydatki, a jeżeli nie chcecie płacić, to czasami można objechać niektóre popularne, ale płatne szlaki tranzytowe (np. Brennero).

Ograniczenia na drogach Europy


MOTO-TRASY.pl - najlepsze trasy dla motocyklistów

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.